Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kartki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 kwietnia 2014

Wielkanocnie...

...dwie karteczki popełniłam.






Wszystkim, którzy tu (jeszcze) zaglądają
życzę słońca, ciepła i wiosennej radości z odradzającego się życia  :)

wtorek, 10 grudnia 2013

Pierniczkowate kartki :)

Kartki świąteczne w moim wykonaniu to absolutny ewenement.
Robię je wyjątkowo i w ilościach wręcz homeopatycznych ;-)
W tym roku powstały aż cztery - dwie na spotkaniu u Ludki, gdzie robiłyśmy prace na kiermasz charytatywny, a dwie kolejne na bardzo szczególne zamówienie.
Te pierwsze, robione jeszcze w listopadzie, zdjęć nie mają, zwyczajnie nie było czasu.
Za to dwie najnowsze pokazuję, bo ich przyszli adresaci raczej na mojego bloga nie zajrzą :)





Powszechnie uwielbiane bazy z craftowego kartonu kojarzą mi się właśnie tak "ciasteczkowo", stąd połączenie z białym "lukrem" - gesso, brokaty, perełki i tusze. Tekturki i stemple z the MiNi art, jeszcze z zeszłorocznych zapasów :)




I to w zasadzie wszystko - miało być oszczędne i stonowane-  i chyba się udało.

Zdjęcia nadal fatalne, cokolwiek bym z nimi nie zrobiła, blogspot i tak wie lepiej - i paskudzi je niemiłosiernie. Coraz bardziej mnie to zniechęca - jakość zawsze mocno spadała, ale aż tak źle to jeszcze nie było, mam wrażenie, że jest znacznie gorzej niż przed przerwą w publikowaniu.

Czy Wy też macie takie odczucia co do swoich zdjęć?

środa, 17 kwietnia 2013

Lift Project #10. I wyzwanie!


Tym razem w ramach Lift Project Mamajudo na warsztat poszła ta kartka Agnieszki Scrappassion.
Moja interpretacja prezentuje się tak:



Karteczka powstała na papierach Galerii RAEtym i tym, z borderkiem z tego i z dodatkiem jednego z tych tagów - i z różyczkami, które co prawda wystąpiły już w poprzednim poście, ale nieprędko się od nich uwolnię ;)
A jest ona  - uwaga! - inspiracją do kwietniowego wyzwania na blogu Galerii RAE, które tym razem jest kwieciste.




A teraz - dla tych, którym się nie chce klikać w linki ;-) - oryginał autorstwa Agnieszki:



Pozdrawiam i zapraszam do udziału w wyzwaniu :)

środa, 10 kwietnia 2013

Lift Project #9. Czas na lift Betik :)

Ależ mnie to liftowanie cieszy. W życiu nie zrobiłam tylu kartek, co przez ostatni miesiąc :)
Jest w tym też i Wasz udział, drodzy komentatorzy - bardzo Wam dziękuję za tego pozytywnego kopa, za wszystkie niesamowicie motywujące komentarze! Od razu w sercu robi się cieplej i jakby bardziej zielono.  :*

Nie mogłam się oprzeć cudownym kolorom kartki Betik , w ramach kolejnej części liftowego projektu Mamajudo .
Lifcik, który powstał, koniecznie musiał być więc w kolorach oryginału. Tym bardziej, że kropkowane papiery Galerii RAE pięknie wpasowały się w moje potrzeby :)




Różyczkowy papier dostałam od Carrot (dzięki wielkie!) i dzięki genialnemu w swojej prostocie pomysłowi Oribelli eksploatuję w wariantach przestrzennych. Tak, trza mieć łeb, żeby taki cieniutki papierek po prostu podkleić na kartonie wizytówkowym i komfortowo wycinać nożyczkami - ja to bym się pewnie męczyła z tą cienizną, jak przy decoupage :)))
No i dziękuję Rae za możliwość wycięcia sobie tej serwetki - bez niej kartka nie wyszła by tak pięknie :)
Cała reszta materiałoznawstwa na blogu Galerii RAE .





A teraz czas na odsłonę przepięknego oryginału Betik:



Pozdrawiam :)


wtorek, 2 kwietnia 2013

Lift Project #8. Liftujemy Nimuchę :)

A konkretnie tę kartkę.
W ramach akcji Mamajudo - jeśli ktoś jeszcze nie jest w temacie, to wszystkie informacje  i wcześniejsze lifty znajdzie tu (klik).
Oryginał był wykonany na wyzwanie, którego wytyczna brzmiała: "Bez scrapowych papierów".
I dlatego ja też postanowiłam się trzymać pierwotnych wytycznych.
Wyszło tak:



Zrobiłam tylko małe ustępstwo na rzecz motyla, wyciętego z papieru scrapowego, reszta to tylko stemple i media, na białym papierze do akwareli.



Trochę poszalałam z chlapaniem. W użyciu były mgiełki, brokaty, glimmer glam i glimmer glaze (te dwa ostatnie stanowią ozdobę skrzydeł motyla - nadały mu trochę połysku i koloru). Glimmer glaze (w kolorze Orange Crush) jest tu tylko akcentem, ale mimo to pozwoliłam sobie zgłosić karteczkę na mixedmediowe wyzwanie "Jak ty używasz glimmer glaze?"




Ten lift poszedł mi błyskawicznie i stanowił czystą (o ile z mediami może być czysta ;-)  ) przyjemność.
Moje klimaty, moje kolory, moje ulubione środki wyrazu. Musiałam się bardzo pilnować, żeby zamiast liftu nie wyszedł plagiat, zwłaszcza, że w pracach Nimuchy motyli nie brakuje. A i tak nie wiem, czy mi się udało.

A przepiękny oryginał prezentuje się tak:



Pozdrawiam :)

środa, 27 marca 2013

LIFT PROJECT PART 7.

To już siódmy odcinek cardliftowej zabawy u Mamajudo.
Wciągnęło mnie to kartkowanie na dobre :)
A że tym razem mamy na warsztacie kartkę Oliwiaen z kolorowanym stemplem, postawiłam sobie wysoko poprzeczkę. Odbity stempelek z pięknym rysunkiem Leanne Ellis leżał w szufladzie ponad rok, zanim zdobyłam się na pokolorowanie (przy okazji dziękuję Arte, która mnie zaraziła tymi motywami). No i dzięki LIFT PROJECT wreszcie wzięłam się na odwagę.




Dzięki kartkowemu projektowi wycinam najstarsze scrapowe papiery, często bardzo dawno napoczęte - ten niebieski jest jednym z pierwszych, które kupiłam, o pięknej, leciutko fakturowej powierzchni.
Bajka... Szkoda, że jest tak mało wzorzystych papierów z fakturą.




Stempelek odbiłam dość nietypowo, jak na kolorowanie - na kartonie z fakturką, w beżowym kolorze.





W roli dodatków wystąpił jeden z moich ręcznie dłubanych stempli - motyw trzech różyczek z listkami, wpisanych w trójkąt. Różyczki rozcięłam i podkleiłam płasko, ale na kilku wysokościach:





A dzięki temu, że było trochę więcej czasu na ten lift, wykończyłam również środek kartki, używając różanego stempla w oryginalnej postaci:





I jak zwykle na koniec - prezentacja karteczki Oliwiaen, na której się wzorowałam:


Pozdrawiam :)

czwartek, 21 marca 2013

LIFT PROJECT PART #5. Czyli 4 ;-)

Z bardzo, bardzo starych papierów.
Nowych prawie nie kupuję ostatnio.
I jakoś mi z tym dobrze.

W odcinku piątym na warsztat poszła kartka Zielonookiej.
Muszę się tutaj do czegoś przyznać. Pierwszym podejściem do tego liftu miała być ta kartka. Ale bardzo szybko zaczęła żyć własnym życiem, a ja musiałam jej na to pozwolić :)
Za to dzięki dogrywce miałam szansę zrobić jednak ten lift :)




Tym razem radykalna zmiana kolorystyki.





I na koniec oryginał, w pięknym nasyconym kolorze:





I to będzie już prawdopodobnie ostatnia kartka z "zaległościowych".
Szkoda, że "dogrywka" się kończy, bo jeszcze dwie piękne propozycje liftów kuszą, niezrealizowane.
Ale wciągnęłam się chyba w to kartkowanie-liftowanie, ile się przy okazji nauczę, to moje :)

Pozdrawiam :)

środa, 20 marca 2013

LIFT PROJECT PART 2.

Kolejna zaległość, jaką udało mi się nadgonić z liftowego projektu Mamajudo.
Prace Magda(i)Leny zachwycają mnie lekkością i klimatem.
Trudnym do uchwycenia - niby co to dla mnie pobielić i poszargać, a jednak nad tym liftem spędziłam najwięcej czasu.
Nakombinowałam się jak koń pod górkę z kolorami i dodatkami - kwiatki były dla mnie niezbędnym elementem tego liftu, a moje zasoby (zasoby, he he) kwiatkowe są nadzwyczaj skromne.
Musiałam więc trochę poimprowizować - no, ale od czego są media?
Wyszło tak:




I zbliżenia:






A na koniec oryginalna praca Magda(i)Leny:


Pozdrawiam :)

wtorek, 19 marca 2013

LIFT PROJECT PART 3. Jeszcze lift...

... czy już kopia?
Kopia od oryginału różni się brakiem duszy.

A duszy cynkowych prac zliftować się nie da.
Dlatego pozostaje powierzchnia, skórka, pusta skorupka.

Ale i tak musiałam spróbować.
Znaleźć tę kartkę na blogu autorki. Przetrawić, przemielić, porzucić, uznając, że to bez sensu.
I wrócić z powrotem.
Dzięki dogrywce u Mamajudo.



Tak się śmiesznie złożyło, że mam i ten dziurkacz, i te stemple alfabetowe (stemple zresztą dzięki samej Cynce, u której mi się kiedyś spodobały, na pewnym wieczornym krakowskim kawiarnianym kolażowaniu - przy pierwszej sposobności nabyłam i uwielbiam).


 
Jako dodatkowy ukłon w stronę Autorki - na kartce użyłam słów zapożyczonych z zaprojektowanej przez Cynkę kolekcji papierów.




A na koniec jeszcze absolutnie niepodrabialny oryginał:


Pozdrawiam :)

poniedziałek, 18 marca 2013

LIFT PROJECT PART 4. Dzięki dogrywce...

... dołączyłam.
Nie uda mi się na pewno ani zrobić wszystkich dotychczasowych liftów, ani nadążyć z kolejnymi - tydzień czasu to nie dla mnie. Ale przynajmniej od czasu do czasu będę miała okazję nauczyć się czegoś nowego. O ile liftowanie layoutów jakoś mnie specjalnie nie bawi i nie ciągnie (jednak tak osobiste prace wolę robić po swojemu), o tyle kartki wręcz przeciwnie: robię je (i liftuję) rzadko, ale z dużą satysfakcją - każdy lift uczy mnie czegoś nowego. Dlatego postaram się choć co jakiś czas dołączyć do akcji zaproponowanej przez Mamajudo. A może kiedyś będzie kolejna dogrywka? ;-)

Na początek wybrałam piękną kartkę Klaudii. Od dłuższego czasu podziwiam jej ręcznie tworzone kwiatki, którymi ozdabia swoje prace. Ja niestety użyłam gotowców, ale może kiedyś się skuszę na zrobienie własnych :)





Chyba za bardzo się rozpędziłam z rozbielaniem i szarganiem. Może dlatego, że dawno tego nie robiłam i już mi brakowało :)))




A tak prezentuje się oryginał:



Pozdrawiam :)

środa, 13 marca 2013

Ekspres urodzinowy

Gdyby mi rok temu ktoś powiedział, że rano będę w stanie zrobić kartkę przeznaczoną do wręczenia tego samego dnia wczesnym popołudniem - i na dodatek zdążę zrobić jej zdjęcia, to bym zwyczajnie nie uwierzyła.

Ale tak się stało - i jest to zasługa krakowskich scrap-maniaczek. Nie dość, że byłam świeżo po tym, o, spotkaniu, to jeszcze dostałam od Ludki kopertkę z listkowymi wycinankami, które niesamowicie ułatwiły mi zadanie :)
A podpatrywanie kartkujących Ludki i Izy nie poszło w las :)
I chyba to dziewczyny tak mnie pozytywnie nakręciły, że następnego dnia wyciągnęłam różne "gotowce" i skleiłam z nich tę szybkościową karteczkę.

W roli głównej wystąpiły papiery Galerii RAE. Jakie - możecie poczytać tutaj.
A jako dodatki doczekały się kwiaty zrobione bardzo dawno temu wg kursu Agnieszki  - i różne wycinanki, nowe i starsze, wysypane z pudełka.







A w środku takie miejsce na wpisanie życzeń:


Pozdrawiam  :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...